Wszyscy ludzie rodzą się wolni i równi pod względem swej godności i swych praw. Są oni obdarzeni rozumem i sumieniem oraz powinni postępować w stosunku do siebie wzajemnie w duchu braterstwa.

Wymiar sprawiedliwości w Polsce to wymiar niesprawiedliwości. Sędziowie i funkcjonariusze organów ścigania to najbardziej zorganizowana grupa przestępcza. To socjopaci rujnujący świadomie kraj i ludzi. Takiego terroryzmu nie było nawet w PRL. Zbrodniarze nawet się z tym nie kryją. Bezpieka ma media, banki i władzę. Nie ma kto tego uzdrowić, bo system skorumpowany jest do szpiku kości. Rozpustni politycy tak tą Sodomę kształtują.

Krąży pogląd, że najlepiej by było, wypuścić z więzień wszystkich osadzonych i wsadzić tam tych, co ich skazali, a wypuszczonych zrobić klawiszami. Warto to rozważyć, z pewnością byłoby więcej sprawiedliwości. Dziś nikt nie gani bezprawia i nie broni praw człowieka. Powołamy Najwyższy Trybunał Narodowy.

Reforma kraju nastąpi, bo patologia władzy sięgnęła już zenitu, pytanie tylko jak to nastąpi. Są dwie możliwości. Drogą pokojową lub wojenną. Pokojową, jeśli naród się ucywilizuje, uspołeczni, zjednoczy i wymieni władzę. Jeśli naród nie zmieni swoich wartości, nastawienia biernego, negatywnego do drugiego człowieka, będzie brnął w chore trendy, w podziały, to nie będzie materii do reformy i dojdzie do wojny.

Żeby pójść drogą pokojową, to tak zwani bojownicy, trybuni ludowi, muszą się wyzbyć indywidualizmu, rządzy przywództwa i połączyć się w jeden wielki ruch społeczny. Trzeba stworzyć trzecią siłę. Mentalność ludzi niestety się bardzo zmieniła na przestrzeni półwiecza. Niektórzy krytykują Adama Słomkę czy innych działaczy, zamiast zachęcić ich do współpracy. Wróg nie jest wśród nas. Wróg jest po przeciwnej stronie, patrz wstęp.

Ci krzykacze, niedowartościowani „patrioci”, to destruktorzy, a nie solidarnościowcy. Są jeszcze clowni i wichrzyciele.

Czego potrzeba?

Solidarności, systematyczności, pozytywnych wartości. Nie negacji działaczy z imienia i nazwiska, tylko wprowadzenia systemu nagród. Krytyka personalna zniechęca do współdziałania i blokuje inicjatywę, a przyznawanie nagród za dobre uczynki zachęca.

Oto czego więc brakuje do zbudowania tej piramidy dobra:

Solidarności. Jeśli ci ktoś pomoże, jeśli jesteś członkiem organizacji społecznej, to musisz wywiązać się z obowiązków. Musisz pracować mentalnie i materialnie. Musisz się odwzajemnić za pomoc, bo tak działa rynek. Coś za coś. W jedną stronę współpraca nigdy nie działa i nie jest to wzór do naśladownictwa. Składkę członkowską, jak w związkach zawodowych, każdy członek musi zapłacić i nie ma, że boli. Jeśli nie płacisz za gaz, to ci go odetną. Jeśli nie łożysz na własny dom, tożsamym nie jesteś budowniczym całej Polski.

Systematyczności. Wpłaćcie złotówkę miesięcznie na Trybunał Narodowy, a zobaczycie jak szybko zło naprawimy. Musimy w pierwszej kolejności pozyskać media do dobrej komunikacji. Gwarantuję wam. Polska urośnie w siłę, a ludziom będzie się żyło dostatniej.

Pozytywnych wartości. Marksizm kulturowy zrobił takie spustoszenie w mentalności ludzi, że trudno to naprawić. Zacznijmy się uśmiechać do siebie, mówić dobre rzeczy, dzień dobry, zamienić parę słów. Zacznijmy mówić o miłości, o przyrodzie, o geografii, o sporcie, a nie o karierze i o wielkich pieniądzach. Proponuję nie oglądać filmów o zabijaniu i pseudo społecznych programów, gdzie zyskiem jest tylko mega zarobek showmana. Zrób dwie rzeczy dobre i przyciągnij do ruchu TN dwie osoby. Te dwie osoby zrobią dwie rzeczy dobre i przyciągną dwie kolejne osoby do ruch TN. Zbudujemy nową solidarność na zdrowych korzeniach. Ja zacznę od namawiania Antoniego Guta z Oburzonych i Konrada Daniela z PodziemnejTV. Spotkajmy się, pogadajmy. Pomyślmy o Polsce i o dobru wspólnym. Pokażmy jak walczy się o prawa człowieka. Każdego człowieka. Proponuję się zjednoczyć.

Prezes Trybunału Narodowego

Grzegorz Niedźwiecki „Nil”

TRYBUNAŁ NARODOWY

BGŻ BNP PARIBAS: 38160014621830524780000001